Ogród Luziy

Lato w pełni, więc ogródki i działki zapełniły się już pachnącymi kwiatami i starannie obcinanymi drzewkami. Różnorodność kolorów i interesujące grządki przykuwają uwagę przechodniów i tworzą miejsce odpoczynku w otoczeniu natury. Większa część ludzi pracujących nie ma jednak czasu na codzienne zajmowanie się ogródkiem.

Jak więc stworzyć ogród, który nie wymaga stałej opieki i mnóstwa czasu?

Ciekawą opcją może być wykonanie skalniaka. Jest to część ogrodu zagospodarowana przez kamienie i roślinny mająca imitować krajobraz górski. Jego przygotowanie wymaga trochę wiedzy i czasu, ale odwdzięcza się pięknym widokiem i łatwością utrzymania. Pielęgnowanie skalniaka jest szczególnie ważne od razu po jego założeniu. Niezbędna jest obserwacja stabilności ułożenia kamieni i zakorzenienia roślin. Oczywiście rośliny skalniakowe wymagają pielęgnacji i podlewania, tak jak każde inne jednak dzięki ograniczeniu przez kamienie wyrastaniu chwastów nasza ingerencja jest mniej potrzebna, niż przy standardowych ogródkach.

Podstawą każdego skalniaka z pewnością będą kamienie. To one tworzą kształt i górski wygląd. Najbardziej preferowanym miejscem ich usytuowania będzie wzniesienie, górka lub nierówność na podwórku umożliwiająca stworzenie realnie górskiego pejzażu. Należy pamiętać, aby wybrać skały odporne na warunki atmosferyczne i przystosowane kolorystycznie do planowanego krajobrazu. Warto kierować się tym, jakie skały występują w okolicy, dzięki temu łatwiej będzie je skomponować z resztą elementów.

Wybór roślin to ważna część tworzenia swojego zieleńca. Nie muszą być to rośliny wyłącznie wysokogórskie. Skalniak w ogrodzie to przede wszystkim różnorodność i piękno. Warto trzymać się jednak pewnych zasad, aby nie przesadzić i żeby wszystko do siebie pasowało. Rośliny dobieramy zawsze według ich wymagań. Przed zakupem ustal, czy ogródek mieści się z zacienionym czy słonecznym miejscu i jaki rodzaj gleby przeważa. Jednym z dobrych rozwiązań jest wybranie roślin wieloletnich i odpornych na suszę, które przetrwają w rękach nawet najgorszego ogrodnika. Idealnym przykładem takich kwiatów będzie rogownica. Białe delikatne kwiatki pasują do każdej kompozycji, a odporność na mróz i susze zapewnia radość z rośliny na długie lata. Tworzy efektowny dywan kwiatowy, dlatego jest idealna do obsadzenia wszelkich skalniaków i rabat.

Trzeba oczywiście pamiętać również o innych rodzajach najczęściej sadzonych w tej części ogrodu. Iglaki karłowate i pnące oraz byliny stanowią zazwyczaj większą część ogródka skalnego. Jednak to rośliny cebulowe idealnie nadają się na udekorowania najbardziej zielonych pustych miejsc i najczęściej zachwycają swoim kolorem i zapachem.

Przed założeniem skalniaka warto zapoznać się z ogromną wiedzą na ten temat i zastanowić się, czy jesteśmy na to gotowi. Warto skorzystać z pomocy specjalistów, ogrodników lub doświadczonych amatorów, którzy często służą pomocą w internecie. Jedno wiadomo na pewno – przemyślana praca zawsze się opłaca. Jeśli dasz swojemu ogrodowi trochę swojego czasu i zaangażowania na pewno odwdzięczy się wspaniałym relaksującym widokiem.

Ogród Luizy

Wiosna w pełni. Pogoda dopisuje, co po miesiącach pandemii jest podwójnym błogosławieństwem. Pragnienie opuszczenia czterech ścian chyba jeszcze nigdy nie było tak silne. Spacer, bieganie, jazda na rowerze. Aktywności, spośród których możemy wybierać, jest bez liku. Warto łączyć korzyści tak, by zmaksymalizować efekt. Dobrym pomysłem jest przebywanie na świeżym powietrzu i jednoczesne obcowanie z przyrodą. Las, łąka, spacer po plaży lub krótki wypad w góry.

Dla niektórych osób to świetne rozwiązanie. Inni wybiorą aktywność w pobliżu domu. Doskonałym pomysłem na tego typu działalność (zwłaszcza wiosną i latem) jest założenie własnej, małej plantacji. Czasem wystarczy do tego tylko miejsce dostępne na balkonie. Osoby posiadające nieco więcej przestrzeni, mogą nieco bardziej rozwinąć skrzydła.

Ogród warzywny łączy elementy relaksu (wszak niewiele jest czynności bardziej wpływających na spokój aniżeli pielenie grządek i przesadzanie roślin), wypoczynku, hobby i także nieco ruchu na świeżym powietrzu. Dysponując ogrodem możemy skusić się na więcej roślin, jednak gdy jedyną przestrzenią, którą możemy wykorzystać jest balkon naszego mieszkania, wymaga to od nas nieco więcej sprytu i przemyślanych decyzji.

Co warto uprawiać? Odpowiedzi na pytanie jest tyle, ilu ludzi zajmujących się tego typu aktywnością. Każdy lubi co innego. Dla kogoś idealnym rozwiązaniem będą wszelkiej maści zioła. Bazylia, tymianek, rozmaryn, majeranek. Tego wszystkiego używamy codziennie w kuchni. Dlaczego więc kupować w sklepie coś, co możemy z dużą łatwością wyhodować w zaciszu naszego małego (bądź dużego) ogródka. Kto inny skupi się stricte na warzywach. Pomidory, rzodkiewka, cebula i szczypior cieszą się niesłabnącą popularnością. Niektórzy w swoich ogródkach posiadają również owoce. Truskawki lub poziomki z powodzeniem rosną na wielu balkonach w miejskich blokowiskach.

Warto też prócz tych oczywistych, zastanowić się nad innymi rozwiązaniami. Sadzenie czosnku w ogródku warzywnym jest doskonałym pomysłem, gdyż jak wiemy, roślina ta posiada cały szereg zalet. Co do odstraszania wampirów naukowcy nie są zgodni. Jeśli jednak chodzi o aspekt zdrowotny nie mamy żadnych wątpliwości co do skuteczności. Czosnek od wieków stosowany był w medycynie. Jak wiemy, jest on naturalnym antybiotykiem. Wciąż pomaga zwalczać infekcje. Jest to szczególnie ważne w okresie jesienno-zimowym. Wyhodowany samodzielnie będzie zapewne jeszcze zdrowszy niż ten kupiony w dyskoncie.

Jak prawidłowo posadzić czosnek w ogrodzie? Dostępne są poradniki jak wykonać to krok po kroku http://ogarnijogrod.pl/kiedy-i-jak-sadzic-czosnek/

Na założenie ogródka decydują się bardzo często seniorzy. Jest to dla nich doskonały wybór, gdyż w przypadku emerytów, mają oni zazwyczaj więcej czasu na troskę o rośliny. Jest to aktywność, która bez wątpienia nie wymaga nie wiadomo jakiego nakładu sił. Oczywiście, każdy wiek jest dobry, by zacząć swoją przygodę z uprawą roślin. Nigdy też nie jest na to zbyt późno. Warto najpierw spróbować z roślinami mniej wymagającymi, by stopniowo, w miarę zyskiwania doświadczenia przerzucić się na te nieco trudniejsze w uprawie. Jedno jest pewne. Satysfakcja będzie ogromna. Wie to każdy, kto trzymał w ręku samodzielnie wyhodowanego pomidora.

Ogród Luizy

Każdy ogród może być piękny, o ile tylko jest zadbany. Niestety – często marzymy o cudnie prezentujących się posesjach, a w rzeczywistości sami odbieramy sobie szansę na otaczanie się zjawiskową naturą, bo nie chce nam się włożyć chociażby odrobiny trudu w pielęgnację roślin. Jest to natomiast podstawa. Nawet starzec popielny, który jest akurat mało wymagający, może nam zwiędnąć i wręcz umrzeć, jeżeli się nim nie zajmiemy. Własny ogród wymaga więc pewnej pracy. Warto się jednak nim zająć. Jeżeli to zrobimy, już niedługo będziemy mogli cieszyć swoje oczy zjawiskowymi barwami i zachwycającą roślinnością.

Aby wszystkie kwiaty, zwykła trawa czy bardziej nietypowe rośliny mogły właściwie rosnąć i się stale rozwijać, musimy spełnić ich wszelkie wymagania i zapewnić im łatwy dostęp do ważnych substancji odżywczych. W tym celu musimy oczywiście zająć się ich nawożeniem. Jest to akurat jedna z najważniejszych i niezastąpionych prac ogrodniczych. Pamiętajmy jednak o tym, że nawozy będą się od siebie różnić. Obecnie możemy je znaleźć w przeróżnych wariantach, pozyskując nawet dość nietypowe nawozy przeznaczone do odżywiania roślin kwitnących. Oczywiście po zakupie tego rodzaju produktów zawsze dokładnie zapoznajemy się z instrukcjami ich użycia. Czytamy wszystkie zalecenia producenta i się do nich stosujemy. Nigdy nie ustalamy dawkowania nawozu na własną rękę. Gdyby bowiem zdarzyło nam się zastosować zbyt dużo takiego produktu, moglibyśmy niechcący doprowadzić do przedwczesnego obumarcia rośliny.

Na samym nawożeniu roślin prace się jednak nie kończą. Kwiaty w ogrodzie muszą być też regularnie podlewane oraz chronione przez negatywnymi czynnikami atmosferycznymi i innymi czynnikami zewnętrznymi. Bacznie przyglądajmy się swoim roślinkom. Obserwujmy, jak reagują one na różne okoliczności czy produkty i zmieniajmy to, co im nie służy. Jeżeli wśród roślin dostrzeżemy jakieś przekwitnięte kwiaty, od razu się ich pozbądźmy, gdyż pozostawione będą skracać okres kwitnięcia pozostałych roślinności. Ogród polewajmy w konkretnych porach. Latem czy wiosną nigdy nie róbmy tego w środku dnia, gdy słońce jeszcze mocno grzeje, przez co woda bardzo szybko wyparowuje z gleby. Rośliny najlepiej podlewać późnym wieczorem albo bardzo wczesnym rankiem. Niektóre z nich potrzebują zresztą tego, by dostarczać im wodę dwa razy w ciągu dnia. Zainteresujmy się tematem. Sprawdźmy wymagania posiadanych roślin. Musimy przecież wiedzieć, jak się nimi zajmować, by dobrze to robić.

Chcąc mieć piękny ogród, trzeba też po prostu zainteresować się całym tym ogrodnictwem – innego wyjścia raczej nie ma. Musimy chcieć to robić. Musimy nauczyć się czerpać przyjemność z dbania o rabaty kwiatowe. A naprawdę da się dojść do tego etapu, nawet jeśli póki co nie jesteśmy w stanie odróżnić jednej prostej rośliny od drugiej. Ogrodnictwo dla wielu osób jest życiową pasją i dla nas też czymś takim może się stać. Po prostu spróbujmy się nim nieco bardziej zainteresować. Warto to zrobić chociażby po to, by mieć po prostu piękny ogród.

Ogród Luizy

Piękny i bezustannie kwitnący ogród od zawsze był twoim marzeniem, ale obawiasz się, że tego marzenia nigdy nie zdołasz spełnić, bo nie masz czasu na to, by codziennie grzebać w ziemi i pilnować prawidłowego wzrostu posadzonych roślin? Jeszcze nic straconego. Zauważ, że mnóstwo jest osób takich jak ty, które mimo wszystko mają wspaniałe rabaty kwiatowe i wcale nie zatrudniają profesjonalnych ogrodników, którzy mogliby się tymi rabatami zajmować. Istnieje bowiem wiele roślin łatwych w uprawie. Niektóre z nich są naprawdę zachwycające i potrafią cudownie wpłynąć na ogólną prezencję posesji. Jeżeli zdecydujesz się na posadzenie samych takich gatunków, twój ogród zacznie wręcz dbać o siebie sam, a ty będziesz mógł już wyłącznie napawać się jego cudownym widokiem.

Zacznijmy od czegoś dość oczywistego, czyli od bardzo popularnych w Polsce aksamitek. Są piękne, a przy tym praktycznie nie mają żadnych wymagań. Mogą rosnąć dosłownie na każdym typie ziemi i przy mocno skrajnych warunkach atmosferycznych, bo bardzo dobrze znoszą mrozy, wiatry, upały, promieniowanie słoneczne oraz opady śniegu czy deszczu. To, czego potrzebują do rozwoju, to jedynie słońce. Koniecznie posadź je więc w miejscu mocno nasłonecznionym. Z aksamitek możesz stworzyć nawet swego rodzaju dekoracyjny dywan, sadząc je dość gęsto tuż obok dojścia do drzwi zewnętrznych domu albo wokół całego budynku.

Inną ciekawą propozycją rośliny łatwej w uprawie jest na pewno nasturcja. Akurat te barwne kwiaty w ogrodzie potrafią odegrać rolę głównej i podstawowej dekoracji, bo są tak wyjątkowe za sprawą swoich żywych kolorów, że cudownie komponują się właśnie z zielenią i drewnianymi elementami budynków mieszkalnych. Nasturcja to roślina, która w pewnym sensie sama o siebie dba. Potrzebuje dużo luzu i sporo swobody, dlatego wręcz nie możesz jakoś nadmiernie przesadzać z jej pielęgnacją. Bardzo szybko się rozrasta, więc jeśli nie chcesz mieć całego ogrodu w nasturcjach, na ten aspekt musisz akurat uważać. Kwiaty nasturcji kwitną mniej więcej od końca wiosny aż do samego początku jesieni.

Do grupy dość standardowych i równie niewymagających roślinności można by było zaliczyć jeszcze m.in. wilca, bratki oraz piwonię. Są to jednak dość oczywiste propozycje, które prawie wszystkim od razu przyjdą do głowy. Co możesz więc zrobić, by mimo wszystko wprowadzić do swojego ogrodu jakiś element zaskoczenia i wykorzystać w nim bardziej nietypowe roślinki? Otóż rozwiązanie jest proste. Musisz po prostu poszukać takich roślin, które nie są aż tak standardowe, a mimo tego wciąż uchodzą za gatunki mniej wymagające od innych. Przykład? Chociażby starzec popielny. Doskonałym wyborem będzie też dla ciebie tawułka, kokoryczka albo przywrotnik.

Wbrew powszechnym przekonaniom ciekawych roślin, które są łatwe w pielęgnacji, jest naprawdę całkiem sporo. Wystarczy ich poszukać, a następnie zainwestować w ich sadzonki i posadzić je w swoim ogrodzie. Zrób to i upiększ swoją posesję. Naprawdę warto zadbać o to, by prezentowała się ona jak najlepiej.

Ogród Luizy

Skalniak to nic innego jak ogród skalny. Może on stanowić atrakcyjną aranżację każdego ogrodu. Dzięki prostocie, może go stworzyć każdy, przy odpowiedniej dawce wyobraźni. Skalniak powinien przypominać krajobraz górskiej łąki, dlatego rośliny, które na nim rosną nie wymagają szczególnej pielęgnacji. Pozwala to osobom zapracowanym cieszyć się z szybkiego i długiego efektu pracy, jakim jest stworzenie ogrodu skalnego.

Skalniaki ogrodowe składają się z krzewów, małych drzew, skał i kamieni, a także z bylin, które dobrze radzą sobie na glebach o słabszej jakości, w słońcu czy cieniu i potrafią cieszyć oczy przez długie lata.

Skalniak w ogrodzie – jak go stworzyć

  1. Stwórz projekt. Na początku najlepiej wszystko sobie rozplanować. Po wybraniu odpowiedniego miejsca należy rozrysować plan, w którym uwzględnimy kształt skalniaka wraz z rozmieszczeniem kamieni i roślin.
  2. Przygotowanie podłoża. Najpierw należy zdjąć murawę i wykopać wierzchnią warstwę ziemi. Na dno wsypujemy podkład żwiru, bądź kamieni, co da idealny drenaż do uprawy naszych roślin. Zaleca się wykopanie głębszej warstwy ziemi i położenie agrowłókniny, dzięki której można szybko pozbyć się tego uciążliwego problemu jakim są chwasty.
  3. Tworzenie skalniaka. Układamy wybrane kamienie. Skały należy wybrać wedle własnego uznania, jednak najlepiej sprawdzą się te z nieregularnymi kształtami i ostrymi krawędziami. Najczęściej wybieranymi są: bazalty, dolomity i granity. Następnie wnętrze gruntu wypełniamy ziemią i obficie podlewamy (ten proces wykonujemy kilkukrotnie, aby ziemia całkowicie osiadła). Po tygodniu można przystąpić do sadzenia roślin. Pamiętając przy tym, że kwiaty sadzimy zachowując odpowiednie odstępy między nimi.
  4. Wybór kwiatów powinien być uwarunkowany okresem kwitnienia. Dobrą opcją jest dobranie roślin pod względem zmienności sezonowej, co pozwoli nam cieszyć się efektem przez cały rok. Nadmiar gatunków tworzy chaos, więc lepiej wybrać kilka rodzajów sadzonek i posadzić je w kępach. Przy sadzeniu warto pamiętać o tym, że wysokie rośliny powinny znajdować się z tyłu, niskie z przodu a duże drzewa pojedynczo. Najistotniejszą rzeczą jest dobór kwiatów ze względu na wymagania glebowe. Odpowiednio dobrana gleba do gatunku rośliny zaowocuje nam ich dobrym wzrostem i kwitnieniem.

Byliny, które najlepiej sprawdzą się na skalniaku to:

  • Rogownica,
  • Rozchodniki,
  • Goździki,
  • Floksy,
  • Rojniki,
  • Rozwar wielokwiatowy,
  • Trawy ozdobne (turzyce, śmiałki, kostrzewa popielata).

Pielęgnowanie skalniaka nie jest trudne. Wystarczy pamiętać o kilku ważnych zasadach:

  • Obfite podlewanie – raz w tygodniu należy obficie podlać rośliny.
  • Nawożenie – częste nawożenie nie jest potrzebne. Wystarczy raz do roku wsypać na wierzch warstwę żyznej gleby, lub zastosować granulowany nawóz mineralny o spowolnionym działaniu.
  • Odchwaszczanie – zwalczanie chwastów jest bardzo uciążliwą czynnością, ale dzięki niej rośliny ozdobne mogą szybciej się rozrastać.
  • Aby zwalczyć ich rozprzestrzenianie się należy nie używać ziemi z kompostu jako nawozu, gdyż jest w niej wiele nasion chwastów i regularnie pozbywać się niechcianych roślin z naszego skalniaka.

Ogród Luizy

Kwiat lawendy to roślina stosunkowo łatwa w uprawie i jednocześnie bardzo piękna o wyjątkowym ubarwieniu i kojącym zmysły aromacie. Nic więc dziwnego, że roślina ta wzbudza duże zainteresowanie wśród pasjonatów ogrodów i działkowiczów. Pachnący kwiat lawendy przy odrobinie wysiłku, doskonale przyjmie się i zakwitnie również w doniczce, upiększając subtelnie domowe tarasy i balkony. Kwiatostany lawendy przyciągają swoim aromatem pożyteczne pszczoły oraz barwne motyle, a jednocześnie przepędzają uciążliwe mszyce i komary.

Jak zasadzić lawendę w donicy?

Kwiat lawendy do prawidłowego rozrostu potrzebuje głębokiej donicy, w której zapuści swoje obszerne korzenie oraz przewiewnego i słonecznego otoczenia. Dno doniczki rośliny warto wyłożyć keramzytem lub grubym żwirem, zapobiegnie to przegniciu korzeni i w efekcie tworzenia się na nich pleśni.

Jak wygląda hodowla lawendy w doniczce?

Lawenda na balkonie nie zakwitnie nam od razu i trzeba będzie poczekać na jej kwitnienie do przyszłego roku.
Wysiew nasion rośliny należy rozpocząć pomiędzy marcem i kwietniem oraz uprzednio schłodzić nasiona w temperaturze od 0-3°C, przez okres około dwóch miesięcy.

Nasiona lawendy sadzi się po jednym ziarenku w małej doniczce lub po kilka ziarenek w większej donicy. Uprawa w doniczce wymaga przesadzania rośliny regularnie co 2-3 lata. Młode siewki początkowo potrzebują sporo wilgoci, natomiast kilkuletnim roślinom nie zaszkodzi lekkie przesuszenie gleby.

Przycinanie lawendy

Regularne, dwukrotne podcinanie rośliny w sezonie to podstawa dla zachowania dobrej kondycji lawendy w donicy. Pierwszego cięcia i usuwania uszkodzonych pędów, nawet do połowy wysokości rośliny, należy dokonać wiosną. Kolejny etap cięcia to koniec sierpnia lub początek września, gdy roślina zaczyna przekwitać.
Na tym etapie cięcia należy delikatnie usunąć jedynie uschnięty kwiatostan, bez usuwania nadpsutych, zdrewniałych łodyg.

Inne zalety lawendy

Kwiaty lawendy to nie tylko piękna wizualna oprawa balkonu, ale i szereg zastosowań kulinarnych, kosmetycznych oraz zdrowotnych. Lawendowe kwiaty z powodzeniem wykorzystuje się w aromaterapii lub ziołolecznictwie do leczenia stresu i bólu oraz bezsenności, głównie na tle nerwowym. Lawendowy olejek działa antybakteryjnie na skórę i niweluje stany zapalne. Zioło lawendy wykorzystywane jest również jako podkreślająca smak przyprawa do potraw, zwłaszcza rybnych, mięsnych oraz warzywnych.

Czy roślina jest chorowita?

Prawidłowo pielęgnowane kwiaty lawendy rosną na ogół zdrowe i silne, a kluczem ich kondycji jest odpowiednia uprawa. Lawendowa roślina miewa tendencje do więdnięcia, jeśli nie zostanie jej zapewniona odpowiednia wilgotność powietrza oraz odstęp pomiędzy korzeniami. Przemoczony korzeń rośliny prowadzi do pleśni, brązowienia listków i pędów lawendy, a następnie do tworzenia się szarego nalotu. W sytuacji, gdy dojdzie do nalotu, należy takie chorowite pędy dokładnie wyciąć, a resztę rośliny spryskać preparatem przeciwgrzybiczym, zgodnie z zaleceniami producenta.

Ogród Luizy

Przydomowe ogródki cieszą oko gospodarzy i wzbudzają zazdrość w sercach sąsiadów. Lubimy zieleń i chętnie otaczamy się nią na co dzień, dlatego sadzimy na naszych posesjach różnorodne gatunki drzew, czy krzewów. Bukszpan, tuja, forsycja, hortensja, magnolia… Długo można wymieniać.

Od lat ogromną popularnością cieszy się bukszpan. Jego krzewy mogą rosnąć samodzielnie, bądź też tworzyć zwarte kompleksy żywopłotu. Bukszpan świetnie sprawdzi się, jako roślina do przycinania, która w rękach sprawnego ogrodnika może przybrać piękne formy. Alejki z odpowiednio wypielęgnowanych bukszpanów są podstawą ogrodów w stylu angielskim, czy francuskim.

Niestety w ostatnim czasie bukszpan, roślina uważana dotąd za gatunek odporny na działania owadów, często gości na swych listkach szkodniki bukszpanów. Choroby bukszpanów potrafią zniszczyć nawet wieloletnie egzemplarze tych roślin. Szkodniki bukszpanów pojawiają się znienacka i rozprzestrzeniają w zastraszającym tempie. Drobne robaczki, które upodobały sobie bukszpan mnożą się bardzo szybko, powodując niebezpieczne choroby bukszpanów. Bukszpan zainfekowany szkodnikami szybko zaczyna schnąć, jego gałązki stają się delikatne i kruche, odłamując się od reszty krzewu, a liście sypią się jak na jesieni. Ogrodnicy zauważają wówczas, że te piękne rośliny, stanowiące bardzo często obramowania całych ogrodów, czy trawników z zielonych, silnych roślin zamieniają się w mizerne pożółkłe krzewinki. Wieloletnia pielęgnacja bukszpanu potrafi być zniszczona kilkutygodniową działalnością, jaką świadczą szkodniki bukszpanów.

Gdzie zatem szukać pomocy? W jaki sposób wypędzić z naszych ogrodów szkodniki bukszpanów? Odpowiedź teoretycznie wydaje się prosta, ponieważ półki sklepów ogrodniczych aż uginają się od najrozmaitszych środków ochrony roślin. I oczywiście jest to prawdą, że w takim sklepie dostaniemy lekarstwo na choroby bukszpanów. Sam jednak zakup specyfiku nie spowoduje, że choroby bukszpanów opuszczą nasz ogród raz na zawsze. Teraz zaczyna się prawdziwa walka, jaką ogrodnik musi stoczyć z małym wrogiem, któremu na imię szkodniki bukszpanów. Regularne spryskiwanie chorej rośliny roztworem preparatu zwalczającego szkodniki bukszpanów to dopiero początek pojedynku. Następnie czekają nas mozolne zmagania, polegające na wycinaniu pojedynczych gałązek gęsto pokrytych larwami szkodników. Gałązki te najlepiej spalić, aby uniemożliwić przeistoczenie się larw w dorosłe szkodniki bukszpanów, chętne do dalszego niszczenia krzewów. Procedurę tą trzeba wielokrotnie powtarzać, mozolnie przeglądając najmniejszy nawet listek i usuwając napotkane na nim szkodniki, wraz z częściami roślin, na których mieszkały.

Praca ta wymaga nie lada cierpliwości i nigdy nie wiadomo, czy uda nam się ocalić nasze bukszpany. Warto jednak pamiętać, że producenci środków ochrony roślin deklarują, że ich preparaty są skuteczne i w połączeniu z determinacją ogrodnika mogą przynieść dobre rezultaty. Warto więc nie poddawać się w walce ze szkodnikami bukszpanu a sam bukszpan odpłaci się nam wkrótce swoim pięknem, byśmy dalej mogli traktować go jak prawdziwą chlubę naszych działek.

Ogród Luizy

Bukszpany, mimo tego jak łatwa jest ich uprawa, w Polsce są sadzone wyłącznie jako rośliny ozdobne. Nie znaczy to jednak, że nie powinniśmy poświęcać im wiele uwagi – wręcz przeciwnie, jako że mają one upiększać nasz ogród, musimy starać się, aby wyglądały one jak najlepiej! Bowiem nasz plan pięknego ogrodu może być łatwo zniszczony przez ataki grzybów oraz choroby i szkodniki bukszpanów!

Chore bukszpany nie są częstym zjawiskiem, a odpowiednio chronione krzewy mogą przetrwać wiele lat! Jedyne choroby bukszpanów, których moglibyśmy się obawiać to obumieranie ich pędów i liści, spowodowane gwałtownymi zmianami w temperaturze, oraz poparzenia słoneczne, spowodowane podlewaniem liści krzewu, zamiast dolnej części krzewu przy wysokich temperaturach.

Częściej pojawiają się problemy z grzybami, atakującymi nasze bukszpany. Przede wszystkim powinniśmy zadbać o to, żeby nasze krzewy nie były osłabione, bo właśnie takie rośliny najczęściej padają ofiarą grzyba Volutella buxi. Powoduje on zamieranie pędów zaatakowanych bukszpanów, które stopniowo zmieniają kolor do momentu, w którym nie staną się brązowe. Powstrzymanie inwazji Volutella buxi jest jednak bardzo proste, wystarczy uważać, aby nasze krzewy nie były posadzone w zbytnio zacienionym miejscu, ani nie były zbytnio zagęszczone!

Następną rzeczą, o jakiej trzeba pamiętać przy sadzeniu bukszpanu, jest dobór gleby. Nie może on rosnąć na zbyt wilgotnym podłożu, bo stanie się ofiarą jednego z trzech grzybów wywołujących fytoftorozę (https://pl.wikipedia.org/wiki/Fytoftoroza), która powoduje więdnięcie liści, a nawet całych pędów!

Jednak przy wyborze gleby nie wolno nam przesadzić w drugą stronę i wybrać zbyt suchego miejsca! Bukszpany wyhodowane na ziemi, która nie przepuszcza wilgoci odpowiednio do korzeni mogą paść ofiarą grzyba Pythium, który może całkowicie zabić naszą roślinę!

Ostatnim grzybem, wobec którego powinniśmy stosować środki ochronne jest Phyllactinia guttata. Powoduje on mączniaka bukszpanu, wskutek którego liście krzewu zostają porażone i stają się miejscem życia kolejnych grzybów. Chcąc temu zapobiec powinniśmy każdej jesieni regularnie wygrabiać wszystko spod krzewów i ewentualnie je utylizować.

Mimo tego o ilu rzeczach należy pamiętać, aby chronić krzewy bukszpanu przed atakami grzybów, najgorszym zagrożeniem dla nich są szkodniki! Jednym z najtrudniejszych do wykrycia owadów jest pryszczarek bukszpanek, który to zostawia niewielkie larwy na wierzchniej stronie młodych liści! Zauważywszy na nich wypukłe pęcherzyki, powinniśmy natychmiastowo usunąć i zutylizować chore części rośliny.

Z kolei najczęściej atakującym bukszpan szkodnikiem jest ćma bukszpanowa. Gdy mamy do czynienia z jej plagą, możemy zauważyć licznie pojawiające się na liściach pajęczyny i gąsienice. Plagę należy zwalczyć tak szybko, jak to możliwe, bo zagraża ona wszystkim naszym krzewom!

Pajęczyny mogą też być oznaką obecności przędziorka bukszpanowca. Będą one jednak pojawiały się głównie na młodych roślinach, bo to na nich żeruje ten szkodnik. W przeciwieństwie do ćmy bukszpanowej, tutaj sposób walki jest bardzo prosty – wystarczy zastosowanie regularnego oprysku. Ten sam sposób pomoże nam w zwalczeniu skorupika jabłoniowego, który zmniejsza liście bukszpanów i także się nimi żywi.

Podsumowując, decydując się na hodowlę bukszpanu musimy pamiętać o wielu środkach zapobiegawczych przed atakiem grzybów i chorób, a także być przygotowanym na zwalczanie szkodników. Te ostatnie są szczególnie niebezpieczne dla naszych krzewów. Należy też mieć na uwadze, że wypisane tu zagrożenia są najczęstszymi, lecz nie jedynymi, jakie mogą zniszczyć nasze krzewy. W związku z tym należy monitorować wszelkie nienaturalności na naszych bukszpanach.