Ogród Luizy

Walka z mrówkami w letnim domku często przebiega z różnym powodzeniem i nie zawsze kończy się ostatecznym zwycięstwem człowieka. Zwykłe mrówki ogrodowe są gospodarzami na działkach ogrodowych i żywią się roślinami i są szkodnikami w 100%. O najskuteczniejszych sposobach zwalczania tych licznych owadów opowiedzieli specjaliści z Wydziału kontroli fitosanitarnej.

Zwalczanie mrówek

Wśród producentów i sklepów ogrodniczych można znaleźć ogromną liczbę pestycydów, które są szkodliwe dla wszystkich żywych istot. Zdecydowana większość leków na mrówki zawiera dwie substancje: diazynon i chloropiryfos.

Diazinon dosłownie „uderza w serce” owadów. Blokuje produkcję enzymu odpowiedzialnego za pracę układu nerwowego mrówek. Zaczynają mieć drgawki prowadzące do paraliżu i śmierci. Ponadto jest aktywnie wchłaniany przez system korzeniowy roślin i chroni je przed szkodnikami przez 2-3 tygodnie.

Chloropiryfos dostaje się do owadów przez układ oddechowy i paraliżuje układ nerwowy. W glebie substancja chemiczna utrzymuje się przez 110-120 dni, a przeciwko szkodnikom pozostaje skuteczna przez około 1-2 miesiące.

Stosowanie radykalnych środków kontroli, tj. pestycydy, powinno być bardzo ostrożne. Należy pamiętać, że każda trująca substancja jest trucizną, która jest niebezpieczna dla ludzi i zwierząt domowych. Dlatego ważne jest, aby kupować tylko środki ochrony roślin dopuszczone do stosowania w wyspecjalizowanych punktach sprzedaży, sprawdzać przy zakupie obecność wszystkich niezbędnych dokumentów i ściśle przestrzegać instrukcji.

Mrówki w ogrodzie

Przede wszystkim mrówki denerwują się, gdy są w ogrodzie. Aby odstraszyć mrówki, umieść szmatkę zwilżoną naftą pod każdym krzewem owocowym. Zawiąż pień drzewa bawełną lub wełną zanurzoną w roztworze karbolowym. Utwórz także „pierścień ochronny” z sadzy i oleju lnianego o szerokości dłoni. „Pas łapacza” chroni nie tylko przed różnymi gąsienicami i małymi owadami, ale także przed „budową” mrówek. Ulepszoną przeszkodą jest pasek folii z podkładaną pod nią gumą piankową. Mrówki unikają drzew, których podstawa jest traktowana olejem konopnym.

Możesz ustawić pułapki, przyczepiając butelki z wodą z cukrem do gałęzi i smarując ich szyje syropem lub olejem anyżowym. Mrówki są złymi pływakami, więc gliniane fosy o szerokości 3-5 cm wypełnione wodą pomogą chronić drzewa. Jeśli mrówki osiedliły się u korzeni drzewa, użyj zwykłego lub chlorowego wapna (wlej wapno palone na stosy mrówek i zalej je wodą) lub 20% roztworu karbolki.

Pośrednie ataki na mrówki muszą być stosowane podczas walki z mszycami. Zanurz końcówki gałęzi w misce z mydłem i solą fizjologiczną lub roztworem popiołu mydlanego i spłucz tam. Taki „prysznic” koroduje skórę mszyc i staje się nieopłacalny. Obok nasadzeń porzeczek i agrestu można wysiać nagietek – przyciąga biedronkę, która aktywnie zjada mszyce. Jedną ze stosunkowo „humanitarnych” metod jest przymusowa eksmisja mrówek. Wraz z nadejściem zmierzchu, kiedy wszystkie owady wrócą „do domu”, weź łopatę i dwa do trzech razy wykop cały mrowisko. Szybko przenieś go wraz z mieszkańcami do wiadra i przenieś poza teren, najlepiej do lasu. Zalej dziurę wrzącą wodą.