Uprawa roślin, czy kwitnących, czy użytkowych, może być bardzo przyjemnym, satysfakcjonującym hobby. Do zajęcia się nim wcale nie potrzeba ogrodu czy działki, wystarczy taras, balkon, a nawet nasłoneczniony parapet. Jeśli mieszkasz w środku miasta, rośliny nie tylko upiększą Twoje mieszkanie, ale również oczyszczą powietrze i dostarczą więcej tlenu.

Jeśli chodzi o rośliny ozdobne, uprawa w doniczce w mieszkaniu jest możliwa nie tylko dla rodzimych gatunków, także dla tych bardziej egzotycznych, których nie dałoby się hodować w ogrodzie. Dzięki temu możemy pochwalić się efektownymi storczykami, monsterą, długimi pędami pnącej hoi czy nawet mięsożernymi rosiczką i dzbanecznikiem. Właściciele kotów lub psów muszą dodatkowo zwrócić uwagę, czy dana roślina nie jest trująca, jednak nawet biorąc to pod uwagę, wybór jest bardzo duży.

Begonia doniczkowa albo kalanchoe mają dużo barwnych kwiatów, można też dostać miniaturowe krzaki róż do hodowania w pomieszczeniach; ładnie i przez dłuższą część roku kwitną fiołki alpejskie, na biało, różowo albo fioletowo, a rozmaite kaktusy i sukulenty sprawdzą się dla osób, które niekoniecznie pamiętają o regularnym podlewaniu i zraszaniu swoich roślin. W miejscach zacienionych, z niewielkim dostępem do światła słonecznego, będą się dobrze czuły skrzydłokwiat, wężownica lub paproć. Intensywnie pachnące geranium zniechęci komary i innych niechcianych skrzydlatych gości do przebywania w naszych mieszkaniach.

Można też zająć się hodowlą ziół i przypraw, których świeże listki będą nadawały o wiele bogatszy i głębszy smak naszym potrawom i naparom. Mięta, bazylia czy pietruszka to oczywisty wybór, ale w kuchni mogą się przydać również lubczyk, rozmaryn, kolendra, szałwia, koperek… Wszystkie można z powodzeniem uprawiać w domu, można też połączyć przyjemne z pożytecznym – rumianek, bergamotka i lawenda na balkonie, posadzone w podłużnych skrzynkach, będą w lecie piękną ozdobą, a ich kwiaty po zebraniu wystarczy wysuszyć, żeby korzystać z nich całą zimę.

W doniczkach na balkonach da się z powodzeniem hodować wiele gatunków jadalnych roślin. Truskawki i krzaczki porzeczek nie zajmują wiele miejsca, za to pozwalają mieszczuchom zaznać przyjemności jedzenia własnych, świeżo zebranych owoców. Łatwe w uprawie są pomidory, różne odmiany papryki, a nawet bakłażany i cukinie.
Trzymane na balkonie rośliny uprawne jest znacznie łatwiej ochronić przed szkodnikami niż te, które rosną bezpośrednio w glebie. Ślimaki, bardzo uciążliwe w ogrodach, nie dostają się tak wysoko, a na mszyce i mrówki wystarczy zastosować opryski z roztworu cebuli albo olejków eterycznych. Natomiast do zamieszkania na naszych balkonach możemy zachęcić pszczoły samotniczki, jak na przykład murarka ogrodowa, które są nieagresywne, a za to pracowicie zapylą nam wszystkie rośliny, które zakwitną w pobliżu ich gniazd.

Rośliny, trzymane zarówno w domu, jak i na balkonie czy parapecie, urozmaicą i wniosą trochę życia do każdego mieszkania, jednocześnie wynagradzając hodowcy opiekę nad sobą kwiatami, owocami i oczyszczonym powietrzem, co jest szczególnie istotne w dużych miastach.